Chełmianka Chełm - strona oficjalna

Strona klubowa
  • OFICJALNA STRONA CHEŁMIANKI / SPONSORZY STRATEGICZNI: URZĄD MIASTA CHEŁM / MPEC CHEŁM SP. Z O.O. / MPGK CHEŁM SP. Z O.O. /
  •        

Logowanie

Zegar

Wyniki

Mecze sparingowe

Ostatnie spotkanie

Nie wprowadzono danych o ostatnich meczach.

Najnowsza galeria

Chełmianka - Piast Tuczempy 1:1 22.08.2015
Ładowanie...

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 322, wczoraj: 540
ogółem: 2 198 025

statystyki szczegółowe

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Sport.pl

stat4you

stat4u

Aktualności

Nowy Tydzień Chełmski "Trener Bożyk nie traci nadziei"

  • autor: rks1955, 2012-12-15 10:56

Dziesięć punktów, trzy wygrane, jeden remis i aż jedenaście porażek – to dorobek piłkarzy Chełmianki w rundzie jesiennej III ligi. Czternaste miejsce w tabeli jest dalekie od oczekiwań zarówno kibiców, jak i działaczy. Z drugiej jednak strony należy pamiętać, że przed rozpoczęciem sezonu drużyna została mocno odmłodzona, stąd też w wielu meczach młodym piłkarzom brakowało rutyny i boiskowego ogrania. To wszystko bezsprzecznie miało wpływ na końcowe wyniki spotkań czy to z Izolatorem Boguchwała, Unią Nowa Sarzyna, Stalą Sanok, czy też Avią Świdnik. Wszystkie te mecze Chełmianka przegrywała w ostatnich minutach.

Po zakończeniu ubiegłego sezonu, w którym Chełmianka zajęła ostatnie miejsce w lubelsko-podkarpackiej III lidze, trener Artur Bożyk, prowadzący zespół od kwietnia br., postanowił całkowicie przemeblować kadrę chełmskiej drużyny. Zrezygnował z kilku doświadczonych piłkarzy, a pozyskał młodych, uzdolnionych juniorów z Niedźwiadka Chełm, Widoku Lublin i TOP-54 Biała Podlaska. Czy te ruchy okazały się skuteczne, widać było podczas boiskowych zmagań. Na pewno w drużynie brakowało jeszcze dwóch, trzech doświadczonych graczy, którzy w trudnych momentach wzięliby ciężar gry na siebie.
Na początku stycznia przyszłego roku Chełmianka rozpocznie przygotowania do rundy wiosennej. To od nich i od tego, kto jeszcze wzmocni zespół, będzie zależało, czy chełmska drużyna pozostanie w gronie trzecioligowców. O tym, co działo się w rundzie jesiennej, planowanych kolejnych zmianach kadrowych i przyszłości Chełmianki rozmawialiśmy z trenerem Arturem Bożykiem.


Nowy Tydzień: - W letniej przerwie zespół Chełmianki zmienił się nie do poznania. Czym ta obecna drużyna różni się od tej, którą obejmował pan w kwietniu br.? Na pewno nie liczbą zdobytych punktów, bo ta w obu przypadkach była skromna...
Artur Bożyk: - Przede wszystkim tym, że jest drużyną perspektywiczną oraz cechuje ją wysoka przewidywalność, jeśli chodzi o waleczność, zaangażowanie, zespołowość. Dla mnie są to fundamentalne cechy. Istotna jest także wysoka chęć samorozwoju jej zawodników. Coraz większa liczba piłkarzy podnosi swoją świadomość w odniesieniu do różnych aspektów swojego funkcjonowania w sporcie, co daje się słyszeć, gdy ze sobą rozmawiamy. Mam tu na myśli wiedzę z zakresu m.in. fizjologii wysiłku, zasad właściwego odżywiania się, czy też reakcji psychologicznych, towarzyszących rywalizacji sportowej.
N.T.: - Przystępując do rundy jesiennej nowym zespołem, wkalkulował pan to, że na półmetku drużyna może mieć niewiele punktów i zajmować spadkowe miejsce w tabeli?
A.B.: - Miałem świadomość, że idąc tą drogą, którą wybrałem, można się mocno pokaleczyć porażkami. Oczywiście, nie zakładałem, że znajdziemy się w takim miejscu, w jakim aktualnie jesteśmy. Ale jestem przekonany, że potrafimy wyjść z tej sytuacji, systematycznie rozwijając swoją mentalność, umiejętności techniczno-taktyczne oraz podnosząc możliwości wysiłkowe.
N.T.: - Chełmianka przegrała aż sześć meczów u siebie. Własne boisko powinno być dodatkowym atutem gospodarza. Gdzie widzi pan przyczynę tych porażek? O ile w meczach z Tomasovią, czy Lublinianką Chełmianka nie miała nic do powiedzenia, o tyle w pozostałych spotkaniach przegranych na własnym boisku nie odbiegała od rywali, przynajmniej jeśli chodzi o zaangażowanie w grę i walkę.


A.B.: - Dla każdego z zawodników runda jesienna była czymś nowym. Dla juniorów była to konfrontacja, zderzenie z seniorską piłką, szybszym graniem w piłkę, bardziej siłowym i o większym poziomie techniczno-taktycznym. Oczywiście mogło się to nigdy nie zdarzyć, ale myślę, że doświadczenia zebrane przez grupę chłopaków zaprocentują. Ten najtrudniejszy etap mamy za sobą. Podniesienie poziomu sportowego drużyny teraz powinno mieć wyższą dynamikę. Z kolei dla nieco starszych zawodników obciążenie, które musieli unieść, było dosyć ciężkie. W pewnej chwili bardzo dużo zależało od ich gry. Ciężar odpowiedzialności ostro wzrósł, gdy musieli zafunkcjonować w tak odmłodzonej drużynie. Oni także doświadczyli czegoś nowego. Większość ludzi potrzebuje czasu, aby zaadaptować się w nowej sytuacji, a szczególnie, gdy wyróżnia ją duży ładunek emocjonalny. W okresie letnim mieliśmy mało czasu, żeby wszystko zgrać, optymalnie przygotować się w świetle dużych zmian, jakie zaszły w Chełmiance. Zimowy okres przygotowawczy daje szanse na dłuższe spędzenie czasu ze sobą. Co do samego grania, to mieliśmy m.in. problem z przenoszeniem ciężaru gry na połowę przeciwnika i utrzymaniem tam piłki. Nie wykorzystywaliśmy też w pełni całego boiska, a szczególnie jego bocznych sektorów przez obrońców. Było to o tyle istotne, że nasi skrzydłowi, wyłączając jedynie Pawła Fornala, lepiej czują się wchodząc w rolę bocznych rozgrywających z tendencją do schodzenia do środka, aniżeli klasycznych bocznych pomocników, biegających równolegle do linii bocznej i szukających dośrodkowań. Problem polegał np. na tym, że pozycja bocznego ofensywnego obrońcy dla Mateusza Krzyżaka jest pozycją wymuszoną i narastał on, gdy do gry nie był zdolny Mateusz Tywoniuk.
N.T.: - Czy czternaste miejsce w tabeli po rundzie jesiennej odzwierciedla umiejętności tej drużyny, czy też uważa pan, że ta lokata jest trochę za niska?
A.B.: Na punkty, które zdobyliśmy, w pełni zasługiwaliśmy. Odwrotnie bywało w kilku meczach, gdy je traciliśmy.
N.T.: - W końcówce rundy Chełmianka rozegrała kilka ważnych spotkań, ale tylko z Karpatami na wyjeździe udało się jej zdobyć punkt. Co się stało, że ten finisz w wykonaniu piłkarzy ChKS był tak słaby?
A.B.: - Zmęczenie psychofizyczne, które dało się zaobserwować w ostatnim meczu, gdy zaraz po pierwszym gwizdku sędziego popełnialiśmy proste błędy techniczne, gdy widoczne było zbytnie napięcie, nerwowość, spóźnione reakcje. To są jasne sygnały. Zawodnicy, którzy trafili do Chełmianki, byli z różnych okresów przygotowawczych, których jakość jest istotna nie tylko poprzez wpływ na formę w rundzie wiosennej, ale i dyspozycję w meczach kończących rok.
N.T.: - Chełmianka miała problemy niemalże w każdej formacji, może poza bramką, ale najsłabiej chyba funkcjonowała druga linia. Czy z perspektywy czasu był sens rezygnować ze środkowego pomocnika, Marcina Kasperka?
A.B.: - Tak. Nie chcę publicznie dowodzić mojej decyzji, ale uznałem, że takie rozwiązanie będzie najlepsze dla całej drużyny.
N.T.: - Opinie kibiców są takie, że zostały popełnione błędy przy budowie zespołu. Według nich drużyna została oparta na młodych, bez doświadczenia w III lidze, zawodnikach i ci piłkarze nie byli w stanie w każdym meczu wziąć ciężaru gry na swoje barki? Zgadza się pan z tym zdaniem?
A.B.: - Chciałem oprzeć grę m.in. na Danielu Krakiewiczu, Mateuszu Krzyżaku, Dawidzie Wieczorku, Mateuszu Tywoniuku. Brak stabilizacji wynikał m.in. z kontuzji zawodników, Krakiewicza przed rozpoczęciem sezonu, a w trakcie rundy Tywoniuka. Z tego powodu nie mogliśmy realizować zadań i trudno było o stabilizację formy. Przeciwność losu...
N.T.: - Czy pana zdaniem, gdyby ci zawodnicy byli zdrowi i w dobrej formie, gra Chełmianki byłaby lepsza?
A.B.: - Oczywiście, jakość gry byłaby wyższa. Krakiewicz to zawodnik, który oprócz tego, że łatwo wchodzi w rolę strzelca, gwarantowałby także m.in. to, iż w trudnych momentach możliwe byłoby utrzymanie piłki z dala od własnego pola karnego. Dobra gra jeden na jeden, dokładne zagranie, gra bez piłki to elementy, których często brakowało nam w liniach ofensywnych. Co do Mateusza Tywoniuka, to będące na optymalnym poziomie jego cechy motoryczne tj. szybkość i siła oraz predyspozycje wolicjonalne do gry ofensywnej pozwalałyby pełniej wykorzystywać boczne sektory boiska. Oprócz tego wydaje mi się, że ma potencjał ku temu, by być takim kapitanem Chełmianki, o którym kibice pamiętaliby długo i pozytywnie kojarzyli. Ale to, czy go wykorzysta to osobna kwestia. Ja ze swojej strony dołożę wszelkich starań, aby tak się stało.


N.T.: - Którzy z pozyskanych w przerwie letniej zawodników spełnili pokładane w nich nadzieje, a którzy nie sprawdzili się w Chełmiance?
A.B.: - Odpowiedź teraz na to pytanie byłaby nie do końca obiektywna. Trudno jest mi ocenić każdego zawodnika sprawiedliwie, bo jak już wspomniałem, nie wiem, jak w innych klubach przygotowywali się zimą do grania przez cały rok. Na pewno, gdy razem przepracujemy cały okres przygotowawczy i gdy kadra będzie się krystalizowała, coś więcej powiem na temat poszczególnych graczy.
N.T.: - Oceniając rundę jesienną na chłodno, gdyby można było cofnąć czas, co by pan zmienił?
A.B.: - Gdybym mógł cofnąć czas, na pewno kadra naszej drużyny byłaby znacznie szersza, żeby nie powtórzyła się sytuacja, jak z kilku ostatnich jesiennych meczów, kiedy to na ławce rezerwowych siedziało zaledwie dwóch juniorów.
N.T.: - Jak pan ocenia postawę Sergio Bataty? Był wzmocnieniem? W kilku meczach nie ustrzegł się poważnych błędów, jak choćby w spotkaniu z Avią Świdnik, gdzie po m.in. jego złym zagraniu Chełmianka straciła gola. Czy Batata zostanie w zespole na rundę wiosenną?
A.B.: - Batata zadeklarował pozostanie w Chełmiance. Brak stabilizacji formy dotknął także jego. O tym, że mam większe oczekiwania, co do jego gry, został poinformowany. W kwestii popełnianych błędów odbyliśmy rozmowę, która mam nadzieję przyniesie wiele korzyści, jeśli chodzi o grę Chełmianki w rundzie wiosennej.
N.T.: - Jakie działania zamierza pan podjąć, żeby utrzymać Chełmiankę w gronie trzecioligowców? Czy wierzy pan, że zespół uratuje się przed spadkiem?
A.B.: - Wierzę w to, że utrzymamy się w III lidze. Pierwsze działania zostały podjęte po ostatnim meczu w tym roku. Wstępna diagnoza była taka, że potrzebujemy zawodnika gwarantującego odpowiedni poziom „na już”, jeśli chodzi o formację defensywną, a konkretnie lewą stronę boiska.
N.T.: - No właśnie, na jakie jeszcze pozycje planuje pan wzmocnienia, biorąc też pod uwagę możliwości finansowe klubu? Ilu zawodników będzie liczyła kadra drużyny?
A.B.: - Osiągnęliśmy już porozumienie z Łukaszem Kuśmirkiem, zawodnikiem Orląt Radzyń Podlaski, którego atutem jest uniwersalność, bo może występować jako boczny obrońca, skrzydłowy lub pomocnik. Rzucał się w oczy brak zawodników z predyspozycjami do gry kombinacyjnej, o wyższych umiejętnościach technicznych, dlatego pojawiły się nazwiska Rusieckiego ze Stali Kraśnik, Matheo z Lublinianki. Niewykluczone, że dołączy do nas napastnik. Trwają poszukiwania zawodnika, który gwarantowałby nam, że będzie w miarę regularnie strzelał bramki. Wzmacniając zespół musimy jednak pamiętać o możliwościach finansowych klubu. Już trenuje z nami Sebastian Dąbrowski, który ostatni rok spędził w Sparcie Rejowiec Fabryczny. Wierzę, że gdy ten zawodnik solidnie przepracuje okres przygotowawczy, będzie wartościowym piłkarzem dla naszej drużyny. Do zespołu wraca też Łukasz Drzewicki, który ma za sobą bardzo udaną rundę w lidze okręgowej. Dla tego piłkarza to ostatni moment, żeby pokazać się w wyższych klasach rozgrywkowych. Będę też dawał szansę wyróżniającym się piłkarzom z naszego okręgu.


N.T.: – A co z Michałem Górniakiem, najlepszym strzelcem Chełmianki, któremu skończyło się wypożyczenie z Widoku Lublin?
A.B.: - Górniak powiedział, że chciałby dalej grać dla Chełmianki. Wokół niego zrobiło się spore zamieszanie. Zobaczymy, jak do sprawy podejdzie jego macierzysty klub Widok Lublin. Michał strzelił jesienią sześć bramek, co jak na 18-latka jest dobrym wynikiem, jednak nie można go oceniać wyłącznie przez pryzmat strzelonych goli. Chciałbym, żeby Górniak został u nas, ale nie wiemy, jaki pomysł na jego przyszłość mają działacze Widoku.
N.T.: - Jak będą wyglądały przygotowania Chełmianki do rundy rewanżowej?
A.B.: - Po zakończeniu rozgrywek zawodnicy wzięli udział w testach wydolnościowych, które spełniły i będą spełniać funkcję informacyjno-kontrolną. Każdy dostał indywidualny plan zajęć, które rozpoczęły się po okresie trzytygodniowego czasu na regenerację psycho-fizyczną. Spotykamy się 5 stycznia i tego dnia rozpoczniemy przygotowania. Pierwszy sparing zagramy 30 stycznia z Omegą Stary Zamość. 2 lutego zmierzymy się z drugoligową Stalą Rzeszów, dzień później mamy grę kontrolną z Tomasovią, 6 lutego z Avią Świdnik, 9 lutego z Motorem Lublin, 13 lutego z Lutnią Piszczac, 16 lutego z Victorią Żmudź, 23 lutego z AMSPN Hetmanem Zamość, następnego dnia zagramy z Granicą Dorohusk, a 2 marca ostatni mecz sparingowy z Kłosem Chełm. Ponadto w planach mamy zgrupowanie od 18 lutego, ale czy będzie ono wyjazdowe, wszystko zależy od możliwości finansowych klubu.
N.T.: - Na koniec zapytam, widziałby pan wiosną w swoim zespole niezwykle doświadczonego Jacka Ziarkowskiego ze Sparty Rejowiec Fabryczny, który mimo 37 lat, wciąż imponuje skutecznością i z całą pewnością poradziłby sobie na trzecioligowych boiskach? Zastanawiał się pan kiedykolwiek, żeby porozmawiać z Jackiem, czy nie spróbowałby pomóc Chełmiance w walce o III ligę?
A.B.: - Jacka znam bardzo dobrze, bo graliśmy ze sobą w piłkę w jednym klubie. Rozmawiałem z nim jeszcze w połowie roku, ale on nie jest zainteresowany odejściem z Rejowca Fabrycznego. Klub stworzył mu bardzo dobre warunki do gry, trenuje tam zespoły młodzieżowe i nie chce wykonywać żadnych rewolucyjnych ruchów. Rozumiem go.
N.T.: - Dziękuję za rozmowę i wszyscy trzymamy kciuki za Chełmiankę!

źródło: www.nowytydzien.pl

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [1504]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1

Reklama

Tabela ligowa

III liga » lubelsko-podkarpacka

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Statystyki drużyny

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. ArtiRKS 141
2. DorianAdam30 129
3. pablas18 124
4. rks1955 119
5. KarolekRKS 118
6. daroo64ch 112
7. KubusRKS 95
8. McGregor 13
9. marcelchelm 5
10. dwafaa 1

Wyszukiwarka